środa, 28 września 2016

Wybieramy krzesła do jadalni

Moją kuchnię już widzieliście, do jadalni też was zaprosiłam. Swoją kuchnię bardzo lubię, chociaż daleko jej do idealnej. Na razie nie planujemy większych zmian, ale tak marzą mi się zmiany w kąciku jadalnym. Na dzień dzisiejszy wygląda tak



Troszkę za mały okrągły stół, chciałabym duży drewniany i ładną lampę nad tym stołem. Żeby było i wygodnie i elegancko. Do tego wygodne i ładne krzesła.
Takie mi się podobają. Jasne są fajne, ale nie wiem, czy na te turkusowe bym się nie zdecydowała.

1. 2. 3.

Albo na takie drewniane, do tego można dokupić wygodne poduchy:)

jadalnia z kominkiem fajna sprawa:) zresztą mi się ciągle ten kominek marzy więc może być i w jadalni, byleby był:)
krzesło klik

zdjęcie  klik 

zdjęcie klik


A co powiecie na takie? Niby nie w moim guście, ale w urządzonym już wnętrzu ciekawie wygląda:)

klik


Wybór krzeseł jest ogromny. Te wszystkie krzesła oraz wiele innych znajdziecie w sklepie Centrum Krzeseł

Jakie krzesła chcielibyście mieć w swojej jadalni? A może już macie swoje wymarzone.
Piszcie:)

Wpis powstał przy współpracy ze sklepem Centrum Krzeseł
14

poniedziałek, 26 września 2016

W jesiennym nastroju

W te pierwsze chłodne dni zamarzył mi się kominek, taki prawdziwy. Miło byłoby tak siąść przy nim wieczorem, poczuć zapach drzewa, słyszeć jak pali się ogień. To marzenia, a na razie muszę się zadowolić kominkową atrapą:). Tak, jesień nastraja mnie melancholijnie. I nie to, że nie lubię tej pory roku, ale czasami jakieś smuteczki się pojawiają i ten żal za ciepełkiem. I w takich jesiennych klimatach deseczkę zrobiłam






Muszę wybrać się z Filipem na kasztany. Zawsze lubiłam i nadal lubię zbierać kasztany, a te jadalne to próbowałam we Francji. Tam też zbieraliśmy jadalne kasztany, później gotowaliśmy. Nawet dobre, ale żeby były smaczniejsze to trzeba odpowiednio je przyrządzić.
To tyle na dzisiaj. Lubicie jesień???
29

środa, 21 września 2016

Nowa skrzynka na serwetki i wrzosy

Nowa skrzynka już gotowa. Najwięcej problemu miałam z wyborem motywu. Jak robię coś tylko dla siebie to nie mogę zupełnie zdecydować się jaką serwetkę użyć. Mogłabym powiedzieć, że mam za dużo serwetek i to dlatego, ale dla mnie serwetek nigdy nie jest za dużo:) Tym razem zdecydowałam się na motyw kwiatowy. I tak prezentują się dwie skrzyneczki razem




Każda skrzynka będzie inna, jeszcze nie wiem, jak zrobię następną.

Na moim balkonie zadomowiły się wrzosy, to takie małe pocieszenie po odchodzącym lecie.




Do następnego:))
27

czwartek, 15 września 2016

Dyniowe inspiracje i weekendowa promocja

A mi jest szkoda lata! Chociaż jesień taką słoneczną i ciepłą to lubię. Ale zimę to już niekoniecznie.
 Tak, mamy już prawie jesień, a z nią jesienne dekoracje, w których króluje jej wysokość dynia:) Dlatego przybywam z dyniowymi inspiracjami. Takie dyńki bardzo mi się podobają, chociaż u siebie w domu nie mam ani jednej. Przynajmniej na zdjęciach się napatrzę. Podziwiajcie!






źródło zdjęć

I jeszcze mam dla Was promocję na weekend. Przy zakupie moich prac na kwotę powyżej 50 zł wysyłka gratis. A zakupy możecie zrobić TUTAJ

Miłego weekendu:)
26

wtorek, 13 września 2016

Miłe spotkanie, znowu wyzwanie i babeczki

W niedzielę spotkała mnie bardzo miła niespodzianka, odwiedziła mnie Ania z wielkim pudłem wypchanym po brzegi serwetkami. Jak tylko Filip poszedł spać i po obejrzeniu Rancza    (obowiązkowo), zajęłam się oglądaniem serwetek i wymyślaniem kolejnych prac. Zresztą wiecie już, że jednym z najlepszych prezentów są dla mnie właśnie serwetki. I wczoraj zaczęłam ozdabiać kolejną skrzynkę po owocach, jedną już mam i pokazywałam ją TUTAJ. I tak planuję ozdobić tych skrzynek więcej, serwetki poukładać tematycznie, skrzynki podpisać. Pracy sporo, ale może uda mi się zrobić taki wielki regał ze skrzynek cały przeznaczony na serwetki:) Fajnie będzie wyglądać i w końcu jako taki porządek będę miała. Aniu bardzo dziękuję za prezent:))

Kolejne Eko-decowe wyzwanie już dzisiaj ruszyło. Tym razem temat dosyć ciekawy "Vintagowa praca z tekturką" . Ja przygotowałam taką zawieszkę. A szczegóły wyzwania na blogu KLIK




Niedawno zrobiłam babeczki

I nie tylko lubię je jako motywy dekoracyjne:)


Miłego dnia i do następnego:)))
23

piątek, 9 września 2016

Blogi, które mnie inspirowały

Dawno, dawno temu, jak zaczynałam swoją przygodę z rękodziełem podglądałam inne blogi i czerpałam inspiracje do swoich prac. I skrycie marzyłam o założeniu swojego blogaska, ale nie miałam wtedy na tyle odwagi. Bałam się pokazać swoje prace, blog to było coś wielkiego, więc tylko podziwiałam innych. Przeglądałam wiele blogów, ale najbardziej te blogi mnie wtedy zaciekawiły:

1. Blog Moniki Madejek. W tym blogu się dosłownie zaczytywałam. Każdego dnia czekałam na nowy post, przeglądałam archiwa, to były czasy:)

przy kominku siadam...

 2. Podziwiałam Natajkę i jej słodkie wyroby. Wprawdzie to nie moja branża rękodzielnicza, ale lubiłam do niej zaglądać. Miło jest patrzeć jak ktoś się rozwija, jak z pasji tworzy sposób na życie.

Znalezione obrazy dla zapytania natajka blog

3. I ostatni blog, który regularnie odwiedzałam to blog Asket. Jej decoupage dosłownie zachwyca, zwala z nóg, jak dla mnie jest najlepsze:)
Znalezione obrazy dla zapytania asket blog

W końcu nadszedł i mój czas, założyłam bloga i była to najlepsza decyzja w mojej karierze rękodzielnika. Dzięki temu poznałam dużo więcej wspaniałych i inspirujących blogów. Mogę się rozwijać i motywować siebie i innych. Teraz na te blogi nie zaglądam już tak często, autorki nie mają czasu na ich regularne prowadzenie, czasami tylko wpadnę zobaczyć co tam słychać i powspominam jak to było kiedyś:)

A jakie blogi podziwiałyście kiedyś, jakie były dla was inspiracją? Polećcie coś ciekawego na weekend:)
21